„Głos Maszynisty” Wydanie październik 2026

Co znajdziecie w najnowszym numerze naszego miesięcznika? Jak zawsze – najważniejsze sprawy polskiej kolei, bezpieczeństwa i pracowników, o które wspólnie walczymy.

🔹 Presja ma sens! Sejm uchwalił przepisy przewidujące zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za najpoważniejsze naruszenia na przejazdach kolejowo-drogowych. To ważny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa, będący efektem konsekwentnych działań ZZM i wrześniowej akcji maszynistów.

🔹 Ustawa o czasie pracy maszynistów coraz bliżej? Minister infrastruktury powołał zespół ekspercki, który ma przygotować propozycje rozwiązań legislacyjnych do końca 2026 roku.

🔹 PKP Cargo na rozdrożu. Niepewna sytuacja spółki, zmiany w zarządzaniu, przyszłość restrukturyzacji i oczekiwanie na decyzje dotyczące pracowników – to problemy, których nie można odkładać na później.

🔹 ZZM rośnie w siłę! Nowe struktury w PKP Polskie Linie Kolejowe, działalność sektorów i walka o prawa pracownicze pokazują, że wspólnie możemy skuteczniej reprezentować środowisko kolejarskie.

🔹 Polscy maszyniści w europejskim kierownictwie. Daniel Biernacik został wiceprezydentem federacji ALE, wzmacniając pozycję ZZM na arenie międzynarodowej.

W numerze również relacje z targów InnoTrans 2026, jubileusze kolejowych spółek, sprawy pracownicze, wspomnienie Jana Zaborowskiego oraz historie pokazujące, czym naprawdę jest kolejarska solidarność.

📖 Czytajcie, komentujcie i bądźcie na bieżąco!

👉 „Głos Maszynisty” – bo kolej to przede wszystkim ludzie, ich bezpieczeństwo i godne warunki pracy.

Podziękowania

Krzysiek, maszynista, który został poszkodowany w katastrofie kolejowej  w Sokolnikach Suchych 9 września br., przekazał słowa dziękczynienia wszystkim, którzy okazali mu i jego bliskim wsparcie w tym niezwykle trudnym czasie.

Poniżej publikujemy jego wiadomość w całości

 

Z całego serca pragnę podziękować wszystkim osobom, które wspierają mnie  i moich najbliższych po katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych z 9 września 2026 roku.

Dziękuję za każdą wpłatę na zbiórki, zaangażowanie organizatorów, każde dobre słowo, telefon i wiadomość. Szczególne podziękowania kieruję do koleżanek i kolegów z mojej pracy oraz z pracy mojej żony, a także do naszej rodziny, sąsiadów oraz do tych, którzy mnie osobiście nie znają, a mimo to postanowili mnie wesprzeć – wpłacili pieniądze, udostępnili zbiórkę, napisali kilka słów otuchy czy po prostu trzymali za mnie kciuki.

Dziękuję za każde dobre słowo, telefon, wiadomość, odwiedziny i modlitwę. Każdy gest wsparcia – nawet ten najmniejszy – ma dla mnie ogromne znaczenie. W tym niezwykle trudnym czasie daje mi siłę, nadzieję i poczucie,  że nie jestem sam.

Nie sposób wymienić wszystkich z imienia i nazwiska, ale zapewniam, że o nikim nie zapominam. Wasza obecność, pomoc i dobro są dla mnie bardzo ważne i pozostaną na zawsze w moim sercu.

                                                    Dziękuję!

                                                                                              Krzysiek

Senat przyjął ustawę o bezpieczeństwie na przejazdach kolejowych! Kolejny ważny etap działań ZZM

90 głosów za, zero przeciw, jeden wstrzymujący się.

13 października, Senat RP przyjął bez poprawek ustawę zaostrzającą odpowiedzialność kierowców za niebezpieczne zachowania na przejazdach kolejowo-drogowych. Oznacza to zakończenie parlamentarnego etapu prac nad przepisami, o których wprowadzenie ZZM zabiegał od wielu lat. Ustawa trafi teraz do podpisu Prezydenta RP.

8 października ustawę uchwalił Sejm, gdzie poparło ją 422 posłów. W ciągu zaledwie pięciu dni dokument przeszedł przez senacką Komisję Infrastruktury i został przyjęty przez izbę wyższą parlamentu.

Senator Tadeusz Jarmuziewicz (sprawozdawca, KO) podkreślił wyjątkowo wysoką liczbę ofiar śmiertelnych w stosunku do liczby zdarzeń, a podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak przedstawił również nowe informacje dotyczące monitoringu przejazdów.

Według przekazanych przez niego danych około 2800 przejazdów jest już wyposażonych w monitoring. Resort planuje wykorzystanie istniejących kamer do automatycznego wykrywania naruszeń przepisów, we współpracy z GITD i systemem CANARD. Pierwszy pilotaż takiego rozwiązania prowadzony jest w okolicach Wałbrzycha. Wiceminister poinformował ponadto, że na monitorowanych przejazdach odnotowuje się średnio 15–20 niebezpiecznych zdarzeń dziennie, przede wszystkim związanych z wyłamywaniem rogatek i zatrzymywaniem pojazdów pomiędzy zaporami.

Dla Związku szczególnie istotne jest to, że równolegle z zaostrzeniem sankcji podejmowane są działania zmierzające do skuteczniejszego egzekwowania przepisów oraz modernizacji infrastruktury przejazdowej.

Dziękujemy wszystkim maszynistom za solidarność i determinację!

Czekamy teraz na podpis Prezydenta RP i wejście nowych przepisów w życie.

ZZM będzie nadal monitorował realizację pozostałych zobowiązań Ministerstwa Infrastruktury dotyczących bezpieczeństwa na kolei.

13 października 1989 r. – dzień, który zapisał się w historii maszynistów!

Tego dnia Sąd Wojewódzki w Warszawie zarejestrował Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce, przywracając maszynistom możliwość działania w ramach własnej, samodzielnej organizacji związkowej.

To był ważny moment odrodzenia ruchu związkowego maszynistów. Historia ZZM sięga jednak jeszcze dalej – Związek powstał w 1919 roku i działał do wybuchu II wojny światowej. Po dziesięcioleciach przerwy idea niezależnej reprezentacji zawodowej maszynistów powróciła w przełomowym 1989 roku.

Od tamtej pory kolejne pokolenia związkowców podejmują działania w obronie praw pracowniczych, godności zawodu maszynisty i bezpieczeństwa na kolei. Protesty, negocjacje i dialog społeczny stały się elementami walki o przyszłość polskiego kolejnictwa.

13 października to nie tylko rocznica rejestracji. To symbol ciągłości, solidarności i wspólnej odpowiedzialności za środowisko maszynistów.

🤝 Niech nas łączy honor i więź zawodowa!

Sejm uchwalił ustawę o bezpieczeństwie na przejazdach kolejowych. Ważny rezultat działań ZZM!

W czwartek, 8 października, Sejm przyjął ustawę zaostrzającą odpowiedzialność kierowców za niebezpieczne zachowania na przejazdach kolejowo-drogowych. Za uchwaleniem nowych przepisów głosowało aż 422 posłów. To ważny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa na polskiej kolei i konkretny rezultat wrześniowej akcji maszynistów.

Nowelizacja Prawa o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw przewiduje przede wszystkim możliwość zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące za szczególnie niebezpieczne wykroczenia popełniane na przejazdach kolejowych. Zaostrzeniu ulegają również sankcje wobec sprawców najpoważniejszych przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.

Interweniowaliśmy od lat. Przeważył 11 września

Uchwalenie nowych przepisów jest ważnym rezultatem wieloletnich starań Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce o poprawę bezpieczeństwa ruchu kolejowego. ZZM od lat konsekwentnie alarmuje o zagrożeniach na przejazdach kolejowo-drogowych, domagając się zdecydowanych działań legislacyjnych, modernizacji systemów zabezpieczeń oraz skuteczniejszego egzekwowania przepisów.

Jednym z istotnych etapów tych działań była ogólnopolska pikieta protestacyjna zorganizowana przez ZZM 20 listopada 2024 roku przed siedzibą Ministerstwa Infrastruktury w Warszawie. Wzięły w niej udział setki związkowców, wspieranych przez przedstawicieli organizacji zrzeszonych w OPZZ. Jednym z głównych haseł protestu było żądanie powstrzymania pogarszającego się stanu bezpieczeństwa na polskiej kolei, w tym tragicznych wypadków na przejazdach kolejowych.

Podczas pikiety delegacja ZZM przekazała podsekretarzowi stanu Piotrowi Malepszakowi trzy petycje skierowane do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka. Jedna z nich dotyczyła bezpośrednio konieczności podjęcia pilnych działań zapewniających realne bezpieczeństwo na polskich torach i zapobiegających kolejnym tragediom. Związek domagał się zmian prawnych, poprawy systemów zabezpieczeń oraz skuteczniejszych mechanizmów przeciwdziałania wypadkom.

Na tym działania ZZM się nie zakończyły. W kolejnych miesiącach przedstawiciele Związku wielokrotnie powracali do problematyki bezpieczeństwa w rozmowach z administracją państwową, podczas posiedzeń sejmowej Komisji Infrastruktury oraz innych gremiów zajmujących się funkcjonowaniem transportu kolejowego.

Przełomowa akcja maszynistów z 11 września br. była zatem kontynuacją wieloletnich starań Związku i kolejnym etapem presji na instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo kolei.

Tego dnia ZZM przeprowadził ogólnopolską akcję na rzecz poprawy bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. Maszyniści zostali wezwani do prowadzenia pociągów przez wszystkie przejazdy, niezależnie od ich kategorii, z prędkością nieprzekraczającą 20 km/h.

Bezpośrednim kontekstem protestu był tragiczny wypadek w Sokolnikach Suchych, w którym zginęła pasażerka. Pierwotnie działania miały trwać przez całą dobę. Jednak po rozmowach przedstawicieli ZZM z kierownictwem Ministerstwa Infrastruktury oraz deklaracjach ministra Dariusza Klimczaka Rada Krajowa Związku podjęła decyzję o skróceniu akcji do godziny 12:00.

Minister zobowiązał się wówczas do pilnego podjęcia działań legislacyjnych i technicznych służących poprawie bezpieczeństwa na kolei. Zapowiedział również rozpoczęcie prac nad ustawą o czasie pracy maszynisty. Niespełna miesiąc po wrześniowej akcji Sejm uchwalił przepisy odpowiadające na jeden z najważniejszych postulatów podnoszonych przez Związek od wielu lat.

Warto również przypomnieć, że podczas centralnych obchodów Europejskiego Dnia Maszynisty Kolejowego w Masłowie minister Dariusz Klimczak osobiście podziękował maszynistom oraz przewodniczącemu ZZM Leszkowi Miętkowi za odpowiedzialne przeprowadzenie wrześniowych działań i konstruktywny dialog z resortem infrastruktury. Minister podkreślał wówczas, że środowisko maszynistów potrafiło zdecydowanie zwrócić uwagę na istniejące zagrożenia, a jednocześnie wypracować rozwiązanie uwzględniające interes pasażerów i funkcjonowanie kolei.

Co zmienia nowa ustawa?

Nowe rozwiązania przewidują zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za najpoważniejsze naruszenia przepisów obowiązujących na przejazdach kolejowo-drogowych.

Dotyczy to w szczególności zachowań takich jak omijanie zamkniętych zapór lub półzapór oraz wjazd na przejazd w sytuacji, gdy sygnalizacja świetlna zabrania dalszej jazdy.

Sankcje obejmują również szczególnie niebezpieczne przypadki wjeżdżania na przejazd, gdy po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy, co może doprowadzić do unieruchomienia samochodu na torach.

Dotychczas za tego rodzaju wykroczenia kierowcy podlegali przede wszystkim karom finansowym. Nowelizacja wprowadza dodatkową, znacznie bardziej dotkliwą konsekwencję – czasową utratę uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Ustawa przewiduje ponadto zaostrzenie środków karnych stosowanych wobec osób skazanych za najpoważniejsze przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.

W przyjętych rozwiązaniach przewidziano obowiązkowe orzekanie zakazu prowadzenia pojazdów na okres co najmniej trzech lat w przypadku skazania za spowodowanie katastrofy w komunikacji oraz co najmniej roku w przypadku przestępstwa sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa takiej katastrofy.

Zmiany te mają zwiększyć nieuchronność i dolegliwość konsekwencji prawnych ponoszonych przez osoby, których zachowanie zagraża życiu i zdrowiu innych uczestników ruchu.

Szerokie poparcie w Sejmie

Prace parlamentarne nad projektem przebiegały stosunkowo szybko.

Rządowy projekt ustawy, oznaczony drukiem sejmowym nr 3101, wpłynął do Sejmu 15 września – zaledwie kilka dni po wrześniowej akcji ZZM.

18 września odbyło się pierwsze czytanie, po którym dokument skierowano do Komisji Infrastruktury.

6 października zaś komisja przedstawiła sprawozdanie z prac nad projektem. Dzień później odbyło się drugie czytanie.

Ostateczne głosowanie odbyło się w czwartek, 8 października.

Wynik był jednoznaczny:

✅ 422 posłów głosowało za przyjęciem ustawy.

❌ Przeciw było 5 posłów.

➖ 2 posłów wstrzymało się od głosu.

Tak szerokie poparcie parlamentarne pokazuje, że konieczność zdecydowanej reakcji na zagrożenia występujące na przejazdach kolejowo-drogowych znalazła uznanie ponad podziałami politycznymi.

Problemy zgłaszane przez maszynistów poruszono również w sejmowej debacie

Podczas prac sejmowych dyskutowano nie tylko o zaostrzeniu odpowiedzialności kierowców, lecz także o innych czynnikach wpływających na bezpieczeństwo ruchu kolejowego.

Poseł Paulina Matysiak (niezrzeszona) zwracała uwagę, że podobne propozycje legislacyjne były przygotowywane już w 2025 roku, jednak nie zostały wówczas doprowadzone do końca. Pytała o przyczyny wcześniejszego wycofania rozwiązań przewidujących zatrzymywanie prawa jazdy za niebezpieczne zachowania na przejazdach.

Podniosła również problem przejazdów kategorii D, które nie są wyposażone w zapory, a ich oznakowanie ogranicza się do znaków drogowych. Wskazywała, że samo zaostrzenie sankcji nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z funkcjonowaniem tego rodzaju przejazdów.

Z kolei poseł Łukasz Kmita (Rozwój Plus) zwracał uwagę na konsekwencje wypadków kolejowych nie tylko dla pasażerów, ale również dla maszynistów, drużyn konduktorskich i przewoźników. Przypominał o ogromnych stratach materialnych, jakie mogą powodować zderzenia pociągów z pojazdami drogowymi.

W trakcie debaty pojawiały się również pytania dotyczące monitoringu przejazdów, egzekwowania przepisów oraz skuteczności nowych sankcji.

Poseł Władysław Kurowski (PiS) pytał między innymi o możliwość objęcia większej liczby przejazdów dodatkowymi zabezpieczeniami i o rozwiązania zapewniające skuteczne stosowanie zaostrzonych przepisów.

W drugim czytaniu, 7 października, posłanka Renata Rak (KO) podkreślała potrzebę szybkiego i konsekwentnego karania niebezpiecznych zachowań kierowców, wskazując również na zagrożenia dla maszynistów i pasażerów.

Podczas prac parlamentarnych poruszono także kwestie odpowiedzialności zarządców infrastruktury, niezawodności sygnalizacji przejazdowej oraz prawnych konsekwencji nowych rozwiązań.

Zaostrzenie kar to ważny krok, ale nie koniec potrzebnych zmian

Przyjęta ustawa stanowi istotny element działań na rzecz ograniczenia liczby wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. Nie wyczerpuje jednak wszystkich problemów, na które od lat zwraca uwagę ZZM.

Związek konsekwentnie podkreśla potrzebę kompleksowego podejścia do bezpieczeństwa, obejmującego zarówno odpowiedzialność kierowców, jak i modernizację infrastruktury oraz skuteczne egzekwowanie obowiązujących przepisów.

Wśród zagadnień wymagających dalszych działań pozostają między innymi rozwój systemów monitoringu przejazdów, możliwość automatycznego rejestrowania najpoważniejszych naruszeń, skuteczniejsze wykorzystywanie kompetencji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz poprawa zabezpieczeń technicznych.

Ważnym elementem jest również eliminowanie najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań dróg z liniami kolejowymi poprzez budowę bezkolizyjnych przejazdów, wiaduktów i tuneli.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak, komentując uchwalenie ustawy, poinformował, że od początku 2024 roku poprawiono zabezpieczenia na ponad tysiącu przejazdów kolejowo-drogowych. Zapowiedział także realizację inwestycji w 46 lokalizacjach na terenie całego kraju, obejmujących budowę wiaduktów i tuneli. Na ten cel przeznaczono ponad 860 mln zł.

ZZM będzie monitorował realizację tych zapowiedzi, w szczególności w zakresie rozwiązań, które mogą rzeczywiście ograniczyć ryzyko zdarzeń z udziałem pociągów.

Leszek Miętek: To potwierdzenie, że konsekwentne działania przynoszą rezultaty

„Przyjęcie tej ustawy przez Sejm to bardzo dobra wiadomość dla całego środowiska kolejowego, a przede wszystkim dla maszynistów, którzy każdego dnia spotykają się z niebezpiecznymi zachowaniami kierowców na przejazdach kolejowo-drogowych. Traktujemy tę decyzję jako ważny sukces legislacyjny i konkretny rezultat działań, które podjęliśmy we wrześniu. Pokazaliśmy wówczas, że środowisko maszynistów jest zdeterminowane, aby skutecznie upominać się o bezpieczeństwo pracowników kolei i podróżnych. Cieszy nas, że nasze postulaty spotkały się z reakcją Ministerstwa Infrastruktury, a zapowiedziane zmiany tak szybko znalazły poparcie zdecydowanej większości Sejmu” – powiedział nam Prezydent ZZM Leszek Miętek poproszony o komentarz do wczorajszej decyzji Sejmu.

„Chcę przy tej okazji podziękować wszystkim maszynistom, którzy wzięli udział we wrześniowej akcji. To dzięki naszej solidarności i determinacji udało się tak mocno zwrócić uwagę na ten problem. Jednocześnie podkreślam, że nie traktujemy uchwalenia ustawy jako zakończenia sprawy. Potrzebne są kolejne działania, zarówno w zakresie infrastruktury i egzekwowania przepisów, jak i rozwiązań dotyczących warunków pracy maszynistów – dodał.

Teraz ustawa trafi do Senatu

Uchwalenie ustawy przez Sejm nie oznacza jeszcze zakończenia procesu legislacyjnego. Dokument zostanie teraz skierowany do Senatu, który będzie mógł przyjąć go bez zmian, zaproponować poprawki lub podjąć uchwałę o jego odrzuceniu. Następnie ustawa trafi do Prezydenta RP.

Z punktu widzenia ZZM istotne jest, aby prace te przebiegały sprawnie, a nowe przepisy mogły jak najszybciej zacząć obowiązywać. Jednocześnie Związek będzie kontynuował działania dotyczące pozostałych problemów polskiego kolejnictwa.

Wśród najważniejszych pozostaje ustawa o czasie pracy maszynisty oraz Centralny Rejestr Maszynistów.

Przypomnijmy, że 2 października odbyło się w Ministerstwie Infrastruktury spotkanie z udziałem ministra Dariusza Klimczaka, przedstawicieli resortu, przewoźników kolejowych, Urzędu Transportu Kolejowego oraz ZZM.

Podczas spotkania ustalono powołanie zespołu eksperckiego, którego zadaniem będzie wypracowanie ostatecznych rozwiązań legislacyjnych dotyczących czasu pracy maszynistów i Centralnego Rejestru Maszynistów. Na realizację tego zadania przewidziano maksymalnie trzy miesiące.

Dialog prowadzony po wrześniowych działaniach ZZM obejmuje nie tylko bezpieczeństwo przejazdów kolejowych, ale również inne fundamentalne zagadnienia dotyczące funkcjonowania kolei i warunków wykonywania zawodu maszynisty.

Solidarność i konsekwencja przynoszą efekty

Czwartkowa decyzja Sejmu jest ważnym momentem w działaniach na rzecz poprawy bezpieczeństwa na polskiej kolei.

Wrześniowa akcja ZZM pokazała, że zorganizowane środowisko zawodowe potrafi skutecznie zwrócić uwagę opinii publicznej i władz państwowych na problemy wymagające pilnego rozwiązania.

Jednocześnie przebieg wydarzeń ostatnich tygodni pokazuje znaczenie dialogu społecznego. Zdecydowane działania maszynistów, rozmowy z przedstawicielami rządu i podjęte następnie prace parlamentarne doprowadziły do przyjęcia konkretnych rozwiązań prawnych.

To ważny rezultat, ale również zobowiązanie do dalszej pracy. ZZM będzie konsekwentnie monitorował zarówno dalsze losy ustawy, jak i realizację pozostałych deklaracji Ministerstwa Infrastruktury.

 

Odszedł Jan Zaborowski – wybity lider związkowy i współzałożyciel ZZM

Jeden z założycieli odrodzonego Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, jego wieloletni prezydent, poseł na Sejm RP i jeden z najbardziej rozpoznawalnych liderów protestów kolejowych lat 90. Jan Zaborowski przez ponad dekadę współtworzył historię polskiego ruchu związkowego, stając na czele środowiska maszynistów w okresie głębokich przemian ustrojowych i gospodarczych. Dziś, 8 października, w Olsztynie odbyły się uroczystości pogrzebowe tego zasłużonego działacza. Zmarł w wieku 67 lat.

Jan Zaborowski należał do pokolenia związkowców, które pod koniec lat 80. podjęło się odbudowy samodzielnej organizacji zawodowej maszynistów. Był nie tylko świadkiem narodzin współczesnego ZZM, ale jednym z głównych animatorów tego procesu. Jako pierwszy przewodniczący reaktywowanego Związku, a następnie jego wieloletni prezydent, kierował organizacją w czasach, kiedy polska kolej przechodziła niezwykle trudne przeobrażenia, a jej pracownicy musieli na nowo wywalczyć sobie miejsce w zmieniającej się rzeczywistości społecznej i gospodarczej.

Od olsztyńskiej lokomotywowni do kierowania ogólnopolskim związkiem

Jan Zaborowski urodził się 10 stycznia 1959 roku w Olsztynie. W rodzinnym mieście ukończył Technikum Kolejowe Ministerstwa Komunikacji, zdobywając w 1980 roku wykształcenie w zakresie eksploatacji i naprawy taboru kolejowego oraz kwalifikacje technika mechanika pojazdów trakcyjnych. Związany zawodowo z koleją i olsztyńskim środowiskiem maszynistów, z czasem zaangażował się w działalność związkową, która stała się najważniejszą częścią jego życia publicznego.

Jego droga do przywództwa ZZM rozpoczęła się w przełomowym 1989 roku. 7 lipca 1989 roku w świetlicy noclegowni Warszawa–Praga odbyło się zebranie założycielskie odradzającego się Związku. Jan Zaborowski znalazł się w czteroosobowym tymczasowym zarządzie, obok Kazimierza Gontarczyka, Kazimierza Ellwarta i Waldemara Wiechetka.

Kolejne spotkanie grupy założycielskiej odbyło się 20 września 1989 roku w Olsztynie. Przyjęto wówczas statut i uchwały niezbędne do rozpoczęcia działalności organizacji. Niespełna miesiąc później, 13 października 1989 roku, Sąd Wojewódzki w Warszawie dokonał rejestracji Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. Był to moment o historycznym znaczeniu – po ponad czterech dekadach od rozwiązania przedwojennego ZZM maszyniści odzyskali własną, samodzielną reprezentację zawodową.

Podczas I Walnego Krajowego Zjazdu Delegatów, zorganizowanego w dniach 5–6 kwietnia 1990 roku w Gdańsku Stogach, 155 delegatów reprezentujących maszynistów z całej sieci PKP wybrało Jana Zaborowskiego na pierwszego przewodniczącego reaktywowanego Związku.

W kolejnych latach Zaborowski dwukrotnie stał na czele organizacji – w latach 1990–1995 oraz 1997–2001. Łącznie kierował nią przez dziewięć lat, należąc do najważniejszych postaci pierwszego okresu jej współczesnej historii.

Lata walki o prawa maszynistów

Początek lat 90. był okresem niezwykle burzliwym dla polskiej kolei. Transformacja gospodarcza, zmiany organizacyjne w PKP, spory płacowe oraz narastająca niepewność dotycząca przyszłości zatrudnienia i uprawnień pracowniczych powodowały liczne konflikty między załogami a kierownictwem przedsiębiorstwa i władzami państwowymi.

Pod przywództwem Jana Zaborowskiego odrodzony ZZM szybko stał się organizacją zdolną do prowadzenia zdecydowanych działań protestacyjnych.

Już w maju 1990 roku doszło do strajku maszynistów w Słupsku. We wrześniu tego samego roku Związek przeprowadził akcję ostrzegawczą, a w kolejnych latach podejmował następne protesty i spory zbiorowe.

Jednym z najbardziej pamiętnych wydarzeń tego okresu była „głodówka” maszynistów na Dworcu Centralnym w Warszawie, trwająca od 16 do 28 września 1991 roku. Przez niemal dwa tygodnie protestujący kolejarze prowadzili dramatyczną akcję w obronie swoich postulatów. Zachowane fotografie przedstawiają uczestników protestu śpiących pod kocami na prowizorycznych posłaniach oraz prowadzących rozmowy w miejscu głodówki.

Dziś te obrazy są częścią historycznej pamięci Związku.

Przypominają, w jak trudnych warunkach i z jakim poświęceniem budowano pozycję naszej oraz jak wiele determinacji wymagała wówczas obrona interesów środowiska maszynistów.

Zaborowski należał do liderów, którzy uznawali, że związek zawodowy musi być gotowy nie tylko do negocjacji, ale również do zdecydowanej konfrontacji, jeżeli rozmowy nie przynoszą rezultatów. Ta postawa stała się swoistym znakiem rozpoznawczym kierowanego przez niego ZZM.

Maszynista w polskim parlamencie

Działalność Jana Zaborowskiego nie ograniczała się do struktur związkowych. W wyborach parlamentarnych w 1993 roku uzyskał mandat posła na Sejm RP II kadencji, startując z listy Unii Pracy w okręgu opolskim.

W latach 1993–1997 uczestniczył w pracach parlamentarnych, zajmując się między innymi sprawami transportu, przekształceń gospodarczych i praw pracowniczych. Był członkiem Komisji Transportu, Łączności, Handlu i Usług, a także kilku komisji nadzwyczajnych.

Szczególnie istotna była jego działalność w podkomisjach pracujących nad projektami ustaw dotyczących restrukturyzacji PKP, transportu kolejowego oraz zaopatrzenia emerytalnego pracowników kolei i ich rodzin.

22 maja 1997 roku Jan Zaborowski przedstawiał w Sejmie poselski projekt ustawy o restrukturyzacji przedsiębiorstwa Polskie Koleje Państwowe. W swoim wystąpieniu odnosił się do doświadczeń restrukturyzacji kolei w Niemczech i Wielkiej Brytanii, wskazując na potrzebę ustawowego uregulowania przemian polskiego transportu kolejowego.

Pokazuje to, że Zaborowski nie ograniczał się do protestowania przeciwko decyzjom podejmowanym wobec kolei. Podejmował również próby wpływania na jej przyszłość poprzez działalność ustawodawczą. Doświadczenie maszynisty i lidera związkowego przeniósł na forum parlamentu, gdzie uczestniczył w pracach nad rozwiązaniami dotyczącymi funkcjonowania całego sektora kolejowego.

Czerwiec 1998 – wielki strajk i konfrontacja z rządem Jerzego Buzka

Jednym z najważniejszych i najbardziej dramatycznych wydarzeń w działalności Jana Zaborowskiego był ogólnopolski strajk maszynistów w czerwcu 1998 roku. Konflikt ten zapisał się w historii polskiej kolei jako jeden z największych protestów pracowniczych pierwszej dekady transformacji ustrojowej.

W lutym 1998 roku ZZM przedstawił Ministerstwu Transportu 49 postulatów dotyczących między innymi wynagrodzeń, uprawnień emerytalnych, warunków pracy i przepisów regulujących funkcjonowanie kolei.

Wobec braku satysfakcjonujących rezultatów negocjacji Związek skierował następnie do premiera Jerzego Buzka kolejne postulaty, zapowiadając możliwość rozpoczęcia strajku generalnego. Maszyniści domagali się między innymi zachowania prawa do wcześniejszych emerytur kolejowych, uznania szczególnego charakteru wykonywanej pracy, podwyżek wynagrodzeń oraz przyjęcia rozwiązań służących poprawie sytuacji PKP i całego transportu kolejowego.

Władze państwowe zakwestionowały legalność zapowiedzianego protestu. Rzecznik rządu informował, że strajkujący pracownicy mogą zostać zwolnieni, jeżeli nie powrócą do pracy. Kierownictwo ZZM kategorycznie odrzuciło te groźby.

17 czerwca 1998 roku rozpoczął się bezterminowy strajk generalny maszynistów.

Skala protestu była olbrzymia. Według ówczesnych doniesień prasowych uczestniczyło w nim około 13,5 tysiąca pracowników. W kulminacyjnym momencie przestała kursować połowa pociągów pasażerskich i około 70 procent składów towarowych. Konflikt doprowadził do poważnych zakłóceń funkcjonowania transportu kolejowego w całej Polsce.

Jan Zaborowski znalazł się w centrum tej konfrontacji. Jako prezydent ZZM reprezentował protestujących maszynistów w sporze z rządem i kierownictwem PKP.

Gdy władze zagroziły uczestnikom strajku konsekwencjami dyscyplinarnymi, Zaborowski publicznie zapowiedział, że w przypadku represji wobec maszynistów Związek skieruje skargę do Międzynarodowej Organizacji Pracy.

Była to konfrontacja wymagająca szczególnej determinacji. Rząd Jerzego Buzka nie zamierzał ustępować pod presją protestu, a uczestnicy strajku musieli liczyć się z możliwością utraty zatrudnienia i innymi konsekwencjami. Konsekwencje dotknęły również samego Zaborowskiego.

Po zakończeniu strajku prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące legalności protestu. W listopadzie 1998 roku ówczesna minister sprawiedliwości Hanna Suchocka poinformowała w oficjalnej odpowiedzi na interpelację poselską, że Janowi Zaborowskiemu, jako głównemu organizatorowi strajku, przedstawiono zarzut naruszenia przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Zarzut ten wynikał ze stanowiska prokuratury, według której organizatorzy protestu nie dochowali ustawowych procedur prowadzenia sporu zbiorowego. Zaborowski nie zgadzał się z oceną legalności strajku przedstawianą przez władze.

Strajk z czerwca 1998 roku pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń w historii ZZM. Był demonstracją siły organizacyjnej maszynistów, ale także świadectwem skali konfliktów społecznych towarzyszących przemianom polskiej kolei. Dla Jana Zaborowskiego stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych epizodów jego działalności związkowej, utrwalając jego pozycję jako lidera gotowego do zdecydowanej konfrontacji w obronie postulatów pracowniczych.

Europejska współpraca maszynistów

Istotnym elementem dorobku Jana Zaborowskiego było również wprowadzenie Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce do europejskich struktur współpracy zawodowej. To za jego prezydentury ZZM przystąpił do ALE – organizacji zrzeszającej autonomiczne związki zawodowe maszynistów z różnych krajów Europy.

Był to ważny krok w rozwoju ZZM. Polska organizacja, która dopiero kilka lat wcześniej odbudowała swoje struktury, uzyskała możliwość uczestniczenia w międzynarodowej współpracy, wymiany doświadczeń i reprezentowania interesów polskich maszynistów na forum europejskim.

Znaczenie tej inicjatywy zostało docenione również wiele lat później. W maju 2009 roku, podczas obchodów 20-lecia ALE w Rzymie, Jan Zaborowski uczestniczył w uroczystościach jako członek delegacji ZZM, obok nowego już wówczas prezydenta Leszka Miętka i wiceprezydentów Związku.

Współpraca zapoczątkowana w tamtym okresie jest kontynuowana do dziś. ZZM pozostaje aktywnym uczestnikiem europejskiego ruchu zawodowego maszynistów, a podczas tegorocznego X Kongresu ALE w Warszawie wiceprezydent ZZM Daniel Biernacik został wybrany wiceprezydentem tej międzynarodowej organizacji.

To również część dziedzictwa Jana Zaborowskiego – człowieka, który współtworzył fundamenty dzisiejszej obecności polskich maszynistów na arenie międzynarodowej.

Dziedzictwo i pamięć

Jan Zaborowski kierował Związkiem w czasach, kiedy jego dzisiejsza pozycja nie była jeszcze czymś oczywistym. Organizację trzeba było odbudować, stworzyć struktury, zyskać zaufanie maszynistów, wypracować formy działania i zdobyć uznanie jako samodzielny partner w sporach dotyczących przyszłości polskiej kolei.

Współtworzył ten proces od samego początku.

Pozostał w historii ZZM jako jeden z jego założycieli, pierwszy przewodniczący po reaktywacji, wieloletni prezydent, uczestnik najważniejszych sporów pracowniczych lat 90. i człowiek, który wprowadził organizację do europejskiej wspólnoty maszynistów.

Był także przedstawicielem pokolenia działaczy, dla których działalność związkowa oznaczała niejednokrotnie podejmowanie osobistego ryzyka, konieczność trudnych decyzji i gotowość do przeciwstawienia się presji ze strony władz państwowych oraz kierownictwa wielkiego przedsiębiorstwa.

Historia Jana Zaborowskiego jest w znacznej mierze historią pierwszej dekady odrodzonego Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. Historią walki o samodzielność, prawa pracownicze, godność zawodu maszynisty i należne mu miejsce w polskim życiu społecznym.

Dziś, 8 października w ostatniej drodze Zmarłemu towarzyszyła delegacja Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, poczty sztandarowe oraz liczne grono kolegów i przyjaciół ze środowiska związkowego.

Był to czas zadumy, pamięci i wspólnego pożegnania człowieka, który na trwałe zapisał się w pamięci swoich współpracowników i kolegów.

Żegnamy jednego z ludzi, dzięki którym nasz Związek stał się organizacją, jaką jest dzisiaj.

 

Cześć Jego pamięci!

Nowy Sektor ZZM POLREGIO rozpoczyna pracę

Dziś, 5 października, w Warszawie odbywa się pierwsze posiedzenie Sektora POLREGIO Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. Obrady otworzyła kol, Renata Kuryło przewodnicząca Sektora.

Sam Sektor POLREGIO jest nową strukturą ZZM, został utworzony decyzją X Krajowego Zjazdu Delegatów ZZM, który obradował na początku czerwca br.

Na początku minutą ciszy uczczono również pamięć kol. Jana Zaborowskiego, jednej z najbardziej zasłużonych postaci w historii ZZM

Podsumowano dotychczasowych ustaleń dotyczących bezpieczeństwa, omówienie apelu maszynistów z 11 września, proponowanych zmian do ZUZP – w tym dodatkowych urlopów oraz nowych stawek dodatku za staż pracy – a także bieżącej sytuacji w spółkach należących do Sektora POLREGIO. Członkowie Rady zapoznali się z propozycją Regulaminu Pracy Rady Sektora POLREGIO ZZM, określającego m.in. zasady organizacji posiedzeń, sposób funkcjonowania Prezydium oraz podstawowe reguły działania Sektora.

W wieku 67 lat zmarł Jan Zaborowski, postać bardzo zasłużona dla naszej organizacji. Jeden ze współzałożycieli organizacji – członek Komitetu Założycielskiego który w 1989 roku doprowadził do sądowej rejestracji ZZM. Prezydent ZZM w latach 1990-1995 i 1997-2001. Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1993-1997.

Rodzinie i najbliższym składamy wyrazy głębokiego współczucia.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 8 października 2026 roku na Cmentarzu Komunalnym w Olsztynie przy ul. Poprzecznej 9B. O godzinie 14.00 spod Bramy Głównej cmentarza nastąpi wyprowadzenie do miejsca spoczynku.

Ruszyły prace nad ustawą o czasie pracy maszynistów

Dziś w Ministerstwie Infrastruktury odbyło się zapowiadane spotkanie poświęcone przygotowaniu przepisów regulujących czas pracy maszynistów oraz rozwiązaniom związanym z centralnym rejestrem maszynistów.

W rozmowach uczestniczyli m.in. minister infrastruktury Dariusz Klimczak, podsekretarz stanu Piotr Malepszak, członkowie Prezydium Rady Krajowej Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, przedstawiciele Urzędu Transportu Kolejowego, PKP S.A., PKP Intercity, Związku Samorządowych Przewoźników Kolejowych oraz właściwych departamentów Ministerstwa Infrastruktury.

Najważniejszym efektem spotkania jest decyzja ministra Dariusza Klimczaka o powołaniu zespołu eksperckiego, który ma wypracować propozycję ostatecznych rozwiązań legislacyjnych. Zgodnie z deklaracją ministra prace mają zakończyć się do końca roku.

Podczas rozmów panowała zgodność co do podstawowego założenia – na kolei nie powinny funkcjonować różne systemy czasu pracy maszynistów. Potrzebny jest jeden, spójny system oraz skuteczny nadzór nad rzeczywistym czasem pracy, szczególnie w warunkach zliberalizowanego rynku, na którym to maszynista może wykonywać pracę na rzecz różnych przewoźników.

– Dzisiejsze spotkanie miało konstruktywny przebieg. Determinacja którą zademonstrował minister Dariusz Klimczak, dobrze rokują – podsumował Prezydent ZZM Leszek Miętek.

Dzisiejsze rozmowy są kolejnym zapowiedzianym przez Ministerstwo Infrastruktury krokiem podjętym po działaniach maszynistów 11 września. ZZM od lat wskazuje, że ustawowe uregulowanie czasu pracy maszynistów i możliwość realnego nadzoru nad nim są niezbędne zarówno z punktu widzenia warunków pracy, jak i bezpieczeństwa całego systemu kolejowego.

Teraz rozpoczyna się etap prac nad rozwiązaniami legislacyjnymi.

Sektor Cargo ZZM – sytuacja w PKP CARGO. ZZM monitoruje rozwój wydarzeń

2 października, odbyło się zwołane w trybie pilnym posiedzenie Sektora CARGO Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. Sytuacja w PKP CARGO pozostaje trudna i dynamiczna. Po decyzji sądu o cofnięciu spółce zezwolenia na wykonywanie zarządu własnego bieżące zarządzanie przedsiębiorstwem przejął zarządca masy sanacyjnej. W następstwie tej decyzji 1 października członkowie Zarządu PKP CARGO – Zbigniew Prus, Michał Łotoszyński i Paweł Miłek – złożyli rezygnacje z pełnionych funkcji.

Dla Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce najważniejsze pozostaje zabezpieczenie miejsc pracy oraz przyszłości pracowników PKP CARGO. ZZM będzie monitorował sytuację i reagował na decyzje dotyczące dalszego funkcjonowania spółki, jej restrukturyzacji oraz warunków zatrudnienia. Jak podkreśla prezydent ZZM Leszek Miętek, na obecnym etapie trudno przewidzieć, jaki będzie ostateczny kształt spółki i jej dalszego funkcjonowania.