W czwartek, 8 października, Sejm przyjął ustawę zaostrzającą odpowiedzialność kierowców za niebezpieczne zachowania na przejazdach kolejowo-drogowych. Za uchwaleniem nowych przepisów głosowało aż 422 posłów. To ważny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa na polskiej kolei i konkretny rezultat wrześniowej akcji maszynistów.
Nowelizacja Prawa o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw przewiduje przede wszystkim możliwość zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące za szczególnie niebezpieczne wykroczenia popełniane na przejazdach kolejowych. Zaostrzeniu ulegają również sankcje wobec sprawców najpoważniejszych przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.
Interweniowaliśmy od lat. Przeważył 11 września
Uchwalenie nowych przepisów jest ważnym rezultatem wieloletnich starań Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce o poprawę bezpieczeństwa ruchu kolejowego. ZZM od lat konsekwentnie alarmuje o zagrożeniach na przejazdach kolejowo-drogowych, domagając się zdecydowanych działań legislacyjnych, modernizacji systemów zabezpieczeń oraz skuteczniejszego egzekwowania przepisów.
Jednym z istotnych etapów tych działań była ogólnopolska pikieta protestacyjna zorganizowana przez ZZM 20 listopada 2024 roku przed siedzibą Ministerstwa Infrastruktury w Warszawie. Wzięły w niej udział setki związkowców, wspieranych przez przedstawicieli organizacji zrzeszonych w OPZZ. Jednym z głównych haseł protestu było żądanie powstrzymania pogarszającego się stanu bezpieczeństwa na polskiej kolei, w tym tragicznych wypadków na przejazdach kolejowych.

Podczas pikiety delegacja ZZM przekazała podsekretarzowi stanu Piotrowi Malepszakowi trzy petycje skierowane do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka. Jedna z nich dotyczyła bezpośrednio konieczności podjęcia pilnych działań zapewniających realne bezpieczeństwo na polskich torach i zapobiegających kolejnym tragediom. Związek domagał się zmian prawnych, poprawy systemów zabezpieczeń oraz skuteczniejszych mechanizmów przeciwdziałania wypadkom.
Na tym działania ZZM się nie zakończyły. W kolejnych miesiącach przedstawiciele Związku wielokrotnie powracali do problematyki bezpieczeństwa w rozmowach z administracją państwową, podczas posiedzeń sejmowej Komisji Infrastruktury oraz innych gremiów zajmujących się funkcjonowaniem transportu kolejowego.
Przełomowa akcja maszynistów z 11 września br. była zatem kontynuacją wieloletnich starań Związku i kolejnym etapem presji na instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo kolei.
Tego dnia ZZM przeprowadził ogólnopolską akcję na rzecz poprawy bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. Maszyniści zostali wezwani do prowadzenia pociągów przez wszystkie przejazdy, niezależnie od ich kategorii, z prędkością nieprzekraczającą 20 km/h.
Bezpośrednim kontekstem protestu był tragiczny wypadek w Sokolnikach Suchych, w którym zginęła pasażerka. Pierwotnie działania miały trwać przez całą dobę. Jednak po rozmowach przedstawicieli ZZM z kierownictwem Ministerstwa Infrastruktury oraz deklaracjach ministra Dariusza Klimczaka Rada Krajowa Związku podjęła decyzję o skróceniu akcji do godziny 12:00.
Minister zobowiązał się wówczas do pilnego podjęcia działań legislacyjnych i technicznych służących poprawie bezpieczeństwa na kolei. Zapowiedział również rozpoczęcie prac nad ustawą o czasie pracy maszynisty. Niespełna miesiąc po wrześniowej akcji Sejm uchwalił przepisy odpowiadające na jeden z najważniejszych postulatów podnoszonych przez Związek od wielu lat.
Warto również przypomnieć, że podczas centralnych obchodów Europejskiego Dnia Maszynisty Kolejowego w Masłowie minister Dariusz Klimczak osobiście podziękował maszynistom oraz przewodniczącemu ZZM Leszkowi Miętkowi za odpowiedzialne przeprowadzenie wrześniowych działań i konstruktywny dialog z resortem infrastruktury. Minister podkreślał wówczas, że środowisko maszynistów potrafiło zdecydowanie zwrócić uwagę na istniejące zagrożenia, a jednocześnie wypracować rozwiązanie uwzględniające interes pasażerów i funkcjonowanie kolei.
Co zmienia nowa ustawa?
Nowe rozwiązania przewidują zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za najpoważniejsze naruszenia przepisów obowiązujących na przejazdach kolejowo-drogowych.
Dotyczy to w szczególności zachowań takich jak omijanie zamkniętych zapór lub półzapór oraz wjazd na przejazd w sytuacji, gdy sygnalizacja świetlna zabrania dalszej jazdy.
Sankcje obejmują również szczególnie niebezpieczne przypadki wjeżdżania na przejazd, gdy po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy, co może doprowadzić do unieruchomienia samochodu na torach.
Dotychczas za tego rodzaju wykroczenia kierowcy podlegali przede wszystkim karom finansowym. Nowelizacja wprowadza dodatkową, znacznie bardziej dotkliwą konsekwencję – czasową utratę uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Ustawa przewiduje ponadto zaostrzenie środków karnych stosowanych wobec osób skazanych za najpoważniejsze przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.
W przyjętych rozwiązaniach przewidziano obowiązkowe orzekanie zakazu prowadzenia pojazdów na okres co najmniej trzech lat w przypadku skazania za spowodowanie katastrofy w komunikacji oraz co najmniej roku w przypadku przestępstwa sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa takiej katastrofy.
Zmiany te mają zwiększyć nieuchronność i dolegliwość konsekwencji prawnych ponoszonych przez osoby, których zachowanie zagraża życiu i zdrowiu innych uczestników ruchu.
Szerokie poparcie w Sejmie
Prace parlamentarne nad projektem przebiegały stosunkowo szybko.
Rządowy projekt ustawy, oznaczony drukiem sejmowym nr 3101, wpłynął do Sejmu 15 września – zaledwie kilka dni po wrześniowej akcji ZZM.
18 września odbyło się pierwsze czytanie, po którym dokument skierowano do Komisji Infrastruktury.
6 października zaś komisja przedstawiła sprawozdanie z prac nad projektem. Dzień później odbyło się drugie czytanie.
Ostateczne głosowanie odbyło się w czwartek, 8 października.
Wynik był jednoznaczny:
✅ 422 posłów głosowało za przyjęciem ustawy.
❌ Przeciw było 5 posłów.
➖ 2 posłów wstrzymało się od głosu.
Tak szerokie poparcie parlamentarne pokazuje, że konieczność zdecydowanej reakcji na zagrożenia występujące na przejazdach kolejowo-drogowych znalazła uznanie ponad podziałami politycznymi.
Problemy zgłaszane przez maszynistów poruszono również w sejmowej debacie
Podczas prac sejmowych dyskutowano nie tylko o zaostrzeniu odpowiedzialności kierowców, lecz także o innych czynnikach wpływających na bezpieczeństwo ruchu kolejowego.
Poseł Paulina Matysiak (niezrzeszona) zwracała uwagę, że podobne propozycje legislacyjne były przygotowywane już w 2025 roku, jednak nie zostały wówczas doprowadzone do końca. Pytała o przyczyny wcześniejszego wycofania rozwiązań przewidujących zatrzymywanie prawa jazdy za niebezpieczne zachowania na przejazdach.
Podniosła również problem przejazdów kategorii D, które nie są wyposażone w zapory, a ich oznakowanie ogranicza się do znaków drogowych. Wskazywała, że samo zaostrzenie sankcji nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z funkcjonowaniem tego rodzaju przejazdów.
Z kolei poseł Łukasz Kmita (Rozwój Plus) zwracał uwagę na konsekwencje wypadków kolejowych nie tylko dla pasażerów, ale również dla maszynistów, drużyn konduktorskich i przewoźników. Przypominał o ogromnych stratach materialnych, jakie mogą powodować zderzenia pociągów z pojazdami drogowymi.
W trakcie debaty pojawiały się również pytania dotyczące monitoringu przejazdów, egzekwowania przepisów oraz skuteczności nowych sankcji.
Poseł Władysław Kurowski (PiS) pytał między innymi o możliwość objęcia większej liczby przejazdów dodatkowymi zabezpieczeniami i o rozwiązania zapewniające skuteczne stosowanie zaostrzonych przepisów.
W drugim czytaniu, 7 października, posłanka Renata Rak (KO) podkreślała potrzebę szybkiego i konsekwentnego karania niebezpiecznych zachowań kierowców, wskazując również na zagrożenia dla maszynistów i pasażerów.
Podczas prac parlamentarnych poruszono także kwestie odpowiedzialności zarządców infrastruktury, niezawodności sygnalizacji przejazdowej oraz prawnych konsekwencji nowych rozwiązań.
Zaostrzenie kar to ważny krok, ale nie koniec potrzebnych zmian
Przyjęta ustawa stanowi istotny element działań na rzecz ograniczenia liczby wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. Nie wyczerpuje jednak wszystkich problemów, na które od lat zwraca uwagę ZZM.
Związek konsekwentnie podkreśla potrzebę kompleksowego podejścia do bezpieczeństwa, obejmującego zarówno odpowiedzialność kierowców, jak i modernizację infrastruktury oraz skuteczne egzekwowanie obowiązujących przepisów.
Wśród zagadnień wymagających dalszych działań pozostają między innymi rozwój systemów monitoringu przejazdów, możliwość automatycznego rejestrowania najpoważniejszych naruszeń, skuteczniejsze wykorzystywanie kompetencji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz poprawa zabezpieczeń technicznych.
Ważnym elementem jest również eliminowanie najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań dróg z liniami kolejowymi poprzez budowę bezkolizyjnych przejazdów, wiaduktów i tuneli.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak, komentując uchwalenie ustawy, poinformował, że od początku 2024 roku poprawiono zabezpieczenia na ponad tysiącu przejazdów kolejowo-drogowych. Zapowiedział także realizację inwestycji w 46 lokalizacjach na terenie całego kraju, obejmujących budowę wiaduktów i tuneli. Na ten cel przeznaczono ponad 860 mln zł.
ZZM będzie monitorował realizację tych zapowiedzi, w szczególności w zakresie rozwiązań, które mogą rzeczywiście ograniczyć ryzyko zdarzeń z udziałem pociągów.
Leszek Miętek: To potwierdzenie, że konsekwentne działania przynoszą rezultaty
„Przyjęcie tej ustawy przez Sejm to bardzo dobra wiadomość dla całego środowiska kolejowego, a przede wszystkim dla maszynistów, którzy każdego dnia spotykają się z niebezpiecznymi zachowaniami kierowców na przejazdach kolejowo-drogowych. Traktujemy tę decyzję jako ważny sukces legislacyjny i konkretny rezultat działań, które podjęliśmy we wrześniu. Pokazaliśmy wówczas, że środowisko maszynistów jest zdeterminowane, aby skutecznie upominać się o bezpieczeństwo pracowników kolei i podróżnych. Cieszy nas, że nasze postulaty spotkały się z reakcją Ministerstwa Infrastruktury, a zapowiedziane zmiany tak szybko znalazły poparcie zdecydowanej większości Sejmu” – powiedział nam Prezydent ZZM Leszek Miętek poproszony o komentarz do wczorajszej decyzji Sejmu.
„Chcę przy tej okazji podziękować wszystkim maszynistom, którzy wzięli udział we wrześniowej akcji. To dzięki naszej solidarności i determinacji udało się tak mocno zwrócić uwagę na ten problem. Jednocześnie podkreślam, że nie traktujemy uchwalenia ustawy jako zakończenia sprawy. Potrzebne są kolejne działania, zarówno w zakresie infrastruktury i egzekwowania przepisów, jak i rozwiązań dotyczących warunków pracy maszynistów – dodał.
Teraz ustawa trafi do Senatu
Uchwalenie ustawy przez Sejm nie oznacza jeszcze zakończenia procesu legislacyjnego. Dokument zostanie teraz skierowany do Senatu, który będzie mógł przyjąć go bez zmian, zaproponować poprawki lub podjąć uchwałę o jego odrzuceniu. Następnie ustawa trafi do Prezydenta RP.
Z punktu widzenia ZZM istotne jest, aby prace te przebiegały sprawnie, a nowe przepisy mogły jak najszybciej zacząć obowiązywać. Jednocześnie Związek będzie kontynuował działania dotyczące pozostałych problemów polskiego kolejnictwa.
Wśród najważniejszych pozostaje ustawa o czasie pracy maszynisty oraz Centralny Rejestr Maszynistów.
Przypomnijmy, że 2 października odbyło się w Ministerstwie Infrastruktury spotkanie z udziałem ministra Dariusza Klimczaka, przedstawicieli resortu, przewoźników kolejowych, Urzędu Transportu Kolejowego oraz ZZM.
Podczas spotkania ustalono powołanie zespołu eksperckiego, którego zadaniem będzie wypracowanie ostatecznych rozwiązań legislacyjnych dotyczących czasu pracy maszynistów i Centralnego Rejestru Maszynistów. Na realizację tego zadania przewidziano maksymalnie trzy miesiące.
Dialog prowadzony po wrześniowych działaniach ZZM obejmuje nie tylko bezpieczeństwo przejazdów kolejowych, ale również inne fundamentalne zagadnienia dotyczące funkcjonowania kolei i warunków wykonywania zawodu maszynisty.
Solidarność i konsekwencja przynoszą efekty
Czwartkowa decyzja Sejmu jest ważnym momentem w działaniach na rzecz poprawy bezpieczeństwa na polskiej kolei.
Wrześniowa akcja ZZM pokazała, że zorganizowane środowisko zawodowe potrafi skutecznie zwrócić uwagę opinii publicznej i władz państwowych na problemy wymagające pilnego rozwiązania.
Jednocześnie przebieg wydarzeń ostatnich tygodni pokazuje znaczenie dialogu społecznego. Zdecydowane działania maszynistów, rozmowy z przedstawicielami rządu i podjęte następnie prace parlamentarne doprowadziły do przyjęcia konkretnych rozwiązań prawnych.
To ważny rezultat, ale również zobowiązanie do dalszej pracy. ZZM będzie konsekwentnie monitorował zarówno dalsze losy ustawy, jak i realizację pozostałych deklaracji Ministerstwa Infrastruktury.

