Odszedł Jan Zaborowski – wybity lider związkowy i współzałożyciel ZZM

Jeden z założycieli odrodzonego Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, jego wieloletni prezydent, poseł na Sejm RP i jeden z najbardziej rozpoznawalnych liderów protestów kolejowych lat 90. Jan Zaborowski przez ponad dekadę współtworzył historię polskiego ruchu związkowego, stając na czele środowiska maszynistów w okresie głębokich przemian ustrojowych i gospodarczych. Dziś, 8 października, w Olsztynie odbyły się uroczystości pogrzebowe tego zasłużonego działacza. Zmarł w wieku 67 lat.

Jan Zaborowski należał do pokolenia związkowców, które pod koniec lat 80. podjęło się odbudowy samodzielnej organizacji zawodowej maszynistów. Był nie tylko świadkiem narodzin współczesnego ZZM, ale jednym z głównych animatorów tego procesu. Jako pierwszy przewodniczący reaktywowanego Związku, a następnie jego wieloletni prezydent, kierował organizacją w czasach, kiedy polska kolej przechodziła niezwykle trudne przeobrażenia, a jej pracownicy musieli na nowo wywalczyć sobie miejsce w zmieniającej się rzeczywistości społecznej i gospodarczej.

Od olsztyńskiej lokomotywowni do kierowania ogólnopolskim związkiem

Jan Zaborowski urodził się 10 stycznia 1959 roku w Olsztynie. W rodzinnym mieście ukończył Technikum Kolejowe Ministerstwa Komunikacji, zdobywając w 1980 roku wykształcenie w zakresie eksploatacji i naprawy taboru kolejowego oraz kwalifikacje technika mechanika pojazdów trakcyjnych. Związany zawodowo z koleją i olsztyńskim środowiskiem maszynistów, z czasem zaangażował się w działalność związkową, która stała się najważniejszą częścią jego życia publicznego.

Jego droga do przywództwa ZZM rozpoczęła się w przełomowym 1989 roku. 7 lipca 1989 roku w świetlicy noclegowni Warszawa–Praga odbyło się zebranie założycielskie odradzającego się Związku. Jan Zaborowski znalazł się w czteroosobowym tymczasowym zarządzie, obok Kazimierza Gontarczyka, Kazimierza Ellwarta i Waldemara Wiechetka.

Kolejne spotkanie grupy założycielskiej odbyło się 20 września 1989 roku w Olsztynie. Przyjęto wówczas statut i uchwały niezbędne do rozpoczęcia działalności organizacji. Niespełna miesiąc później, 13 października 1989 roku, Sąd Wojewódzki w Warszawie dokonał rejestracji Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. Był to moment o historycznym znaczeniu – po ponad czterech dekadach od rozwiązania przedwojennego ZZM maszyniści odzyskali własną, samodzielną reprezentację zawodową.

Podczas I Walnego Krajowego Zjazdu Delegatów, zorganizowanego w dniach 5–6 kwietnia 1990 roku w Gdańsku Stogach, 155 delegatów reprezentujących maszynistów z całej sieci PKP wybrało Jana Zaborowskiego na pierwszego przewodniczącego reaktywowanego Związku.

W kolejnych latach Zaborowski dwukrotnie stał na czele organizacji – w latach 1990–1995 oraz 1997–2001. Łącznie kierował nią przez dziewięć lat, należąc do najważniejszych postaci pierwszego okresu jej współczesnej historii.

Lata walki o prawa maszynistów

Początek lat 90. był okresem niezwykle burzliwym dla polskiej kolei. Transformacja gospodarcza, zmiany organizacyjne w PKP, spory płacowe oraz narastająca niepewność dotycząca przyszłości zatrudnienia i uprawnień pracowniczych powodowały liczne konflikty między załogami a kierownictwem przedsiębiorstwa i władzami państwowymi.

Pod przywództwem Jana Zaborowskiego odrodzony ZZM szybko stał się organizacją zdolną do prowadzenia zdecydowanych działań protestacyjnych.

Już w maju 1990 roku doszło do strajku maszynistów w Słupsku. We wrześniu tego samego roku Związek przeprowadził akcję ostrzegawczą, a w kolejnych latach podejmował następne protesty i spory zbiorowe.

Jednym z najbardziej pamiętnych wydarzeń tego okresu była „głodówka” maszynistów na Dworcu Centralnym w Warszawie, trwająca od 16 do 28 września 1991 roku. Przez niemal dwa tygodnie protestujący kolejarze prowadzili dramatyczną akcję w obronie swoich postulatów. Zachowane fotografie przedstawiają uczestników protestu śpiących pod kocami na prowizorycznych posłaniach oraz prowadzących rozmowy w miejscu głodówki.

Dziś te obrazy są częścią historycznej pamięci Związku.

Przypominają, w jak trudnych warunkach i z jakim poświęceniem budowano pozycję naszej oraz jak wiele determinacji wymagała wówczas obrona interesów środowiska maszynistów.

Zaborowski należał do liderów, którzy uznawali, że związek zawodowy musi być gotowy nie tylko do negocjacji, ale również do zdecydowanej konfrontacji, jeżeli rozmowy nie przynoszą rezultatów. Ta postawa stała się swoistym znakiem rozpoznawczym kierowanego przez niego ZZM.

Maszynista w polskim parlamencie

Działalność Jana Zaborowskiego nie ograniczała się do struktur związkowych. W wyborach parlamentarnych w 1993 roku uzyskał mandat posła na Sejm RP II kadencji, startując z listy Unii Pracy w okręgu opolskim.

W latach 1993–1997 uczestniczył w pracach parlamentarnych, zajmując się między innymi sprawami transportu, przekształceń gospodarczych i praw pracowniczych. Był członkiem Komisji Transportu, Łączności, Handlu i Usług, a także kilku komisji nadzwyczajnych.

Szczególnie istotna była jego działalność w podkomisjach pracujących nad projektami ustaw dotyczących restrukturyzacji PKP, transportu kolejowego oraz zaopatrzenia emerytalnego pracowników kolei i ich rodzin.

22 maja 1997 roku Jan Zaborowski przedstawiał w Sejmie poselski projekt ustawy o restrukturyzacji przedsiębiorstwa Polskie Koleje Państwowe. W swoim wystąpieniu odnosił się do doświadczeń restrukturyzacji kolei w Niemczech i Wielkiej Brytanii, wskazując na potrzebę ustawowego uregulowania przemian polskiego transportu kolejowego.

Pokazuje to, że Zaborowski nie ograniczał się do protestowania przeciwko decyzjom podejmowanym wobec kolei. Podejmował również próby wpływania na jej przyszłość poprzez działalność ustawodawczą. Doświadczenie maszynisty i lidera związkowego przeniósł na forum parlamentu, gdzie uczestniczył w pracach nad rozwiązaniami dotyczącymi funkcjonowania całego sektora kolejowego.

Czerwiec 1998 – wielki strajk i konfrontacja z rządem Jerzego Buzka

Jednym z najważniejszych i najbardziej dramatycznych wydarzeń w działalności Jana Zaborowskiego był ogólnopolski strajk maszynistów w czerwcu 1998 roku. Konflikt ten zapisał się w historii polskiej kolei jako jeden z największych protestów pracowniczych pierwszej dekady transformacji ustrojowej.

W lutym 1998 roku ZZM przedstawił Ministerstwu Transportu 49 postulatów dotyczących między innymi wynagrodzeń, uprawnień emerytalnych, warunków pracy i przepisów regulujących funkcjonowanie kolei.

Wobec braku satysfakcjonujących rezultatów negocjacji Związek skierował następnie do premiera Jerzego Buzka kolejne postulaty, zapowiadając możliwość rozpoczęcia strajku generalnego. Maszyniści domagali się między innymi zachowania prawa do wcześniejszych emerytur kolejowych, uznania szczególnego charakteru wykonywanej pracy, podwyżek wynagrodzeń oraz przyjęcia rozwiązań służących poprawie sytuacji PKP i całego transportu kolejowego.

Władze państwowe zakwestionowały legalność zapowiedzianego protestu. Rzecznik rządu informował, że strajkujący pracownicy mogą zostać zwolnieni, jeżeli nie powrócą do pracy. Kierownictwo ZZM kategorycznie odrzuciło te groźby.

17 czerwca 1998 roku rozpoczął się bezterminowy strajk generalny maszynistów.

Skala protestu była olbrzymia. Według ówczesnych doniesień prasowych uczestniczyło w nim około 13,5 tysiąca pracowników. W kulminacyjnym momencie przestała kursować połowa pociągów pasażerskich i około 70 procent składów towarowych. Konflikt doprowadził do poważnych zakłóceń funkcjonowania transportu kolejowego w całej Polsce.

Jan Zaborowski znalazł się w centrum tej konfrontacji. Jako prezydent ZZM reprezentował protestujących maszynistów w sporze z rządem i kierownictwem PKP.

Gdy władze zagroziły uczestnikom strajku konsekwencjami dyscyplinarnymi, Zaborowski publicznie zapowiedział, że w przypadku represji wobec maszynistów Związek skieruje skargę do Międzynarodowej Organizacji Pracy.

Była to konfrontacja wymagająca szczególnej determinacji. Rząd Jerzego Buzka nie zamierzał ustępować pod presją protestu, a uczestnicy strajku musieli liczyć się z możliwością utraty zatrudnienia i innymi konsekwencjami. Konsekwencje dotknęły również samego Zaborowskiego.

Po zakończeniu strajku prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące legalności protestu. W listopadzie 1998 roku ówczesna minister sprawiedliwości Hanna Suchocka poinformowała w oficjalnej odpowiedzi na interpelację poselską, że Janowi Zaborowskiemu, jako głównemu organizatorowi strajku, przedstawiono zarzut naruszenia przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Zarzut ten wynikał ze stanowiska prokuratury, według której organizatorzy protestu nie dochowali ustawowych procedur prowadzenia sporu zbiorowego. Zaborowski nie zgadzał się z oceną legalności strajku przedstawianą przez władze.

Strajk z czerwca 1998 roku pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń w historii ZZM. Był demonstracją siły organizacyjnej maszynistów, ale także świadectwem skali konfliktów społecznych towarzyszących przemianom polskiej kolei. Dla Jana Zaborowskiego stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych epizodów jego działalności związkowej, utrwalając jego pozycję jako lidera gotowego do zdecydowanej konfrontacji w obronie postulatów pracowniczych.

Europejska współpraca maszynistów

Istotnym elementem dorobku Jana Zaborowskiego było również wprowadzenie Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce do europejskich struktur współpracy zawodowej. To za jego prezydentury ZZM przystąpił do ALE – organizacji zrzeszającej autonomiczne związki zawodowe maszynistów z różnych krajów Europy.

Był to ważny krok w rozwoju ZZM. Polska organizacja, która dopiero kilka lat wcześniej odbudowała swoje struktury, uzyskała możliwość uczestniczenia w międzynarodowej współpracy, wymiany doświadczeń i reprezentowania interesów polskich maszynistów na forum europejskim.

Znaczenie tej inicjatywy zostało docenione również wiele lat później. W maju 2009 roku, podczas obchodów 20-lecia ALE w Rzymie, Jan Zaborowski uczestniczył w uroczystościach jako członek delegacji ZZM, obok nowego już wówczas prezydenta Leszka Miętka i wiceprezydentów Związku.

Współpraca zapoczątkowana w tamtym okresie jest kontynuowana do dziś. ZZM pozostaje aktywnym uczestnikiem europejskiego ruchu zawodowego maszynistów, a podczas tegorocznego X Kongresu ALE w Warszawie wiceprezydent ZZM Daniel Biernacik został wybrany wiceprezydentem tej międzynarodowej organizacji.

To również część dziedzictwa Jana Zaborowskiego – człowieka, który współtworzył fundamenty dzisiejszej obecności polskich maszynistów na arenie międzynarodowej.

Dziedzictwo i pamięć

Jan Zaborowski kierował Związkiem w czasach, kiedy jego dzisiejsza pozycja nie była jeszcze czymś oczywistym. Organizację trzeba było odbudować, stworzyć struktury, zyskać zaufanie maszynistów, wypracować formy działania i zdobyć uznanie jako samodzielny partner w sporach dotyczących przyszłości polskiej kolei.

Współtworzył ten proces od samego początku.

Pozostał w historii ZZM jako jeden z jego założycieli, pierwszy przewodniczący po reaktywacji, wieloletni prezydent, uczestnik najważniejszych sporów pracowniczych lat 90. i człowiek, który wprowadził organizację do europejskiej wspólnoty maszynistów.

Był także przedstawicielem pokolenia działaczy, dla których działalność związkowa oznaczała niejednokrotnie podejmowanie osobistego ryzyka, konieczność trudnych decyzji i gotowość do przeciwstawienia się presji ze strony władz państwowych oraz kierownictwa wielkiego przedsiębiorstwa.

Historia Jana Zaborowskiego jest w znacznej mierze historią pierwszej dekady odrodzonego Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. Historią walki o samodzielność, prawa pracownicze, godność zawodu maszynisty i należne mu miejsce w polskim życiu społecznym.

Dziś, 8 października w ostatniej drodze Zmarłemu towarzyszyła delegacja Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, poczty sztandarowe oraz liczne grono kolegów i przyjaciół ze środowiska związkowego.

Był to czas zadumy, pamięci i wspólnego pożegnania człowieka, który na trwałe zapisał się w pamięci swoich współpracowników i kolegów.

Żegnamy jednego z ludzi, dzięki którym nasz Związek stał się organizacją, jaką jest dzisiaj.

 

Cześć Jego pamięci!