Przepustowość, bezpieczeństwo i przyszłość POLREGIO – o czym dyskutował Zespół Trójstronny ds. Kolejnictwa

W środę, 1 lipca 2026 r. w Ministerstwie Infrastruktury zorganizowano, po rocznej przerwie, posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Kolejnictwa. Przedstawiciele administracji rządowej, spółek kolejowych i strony społecznej dyskutowali o najważniejszych problemach polskiej kolei. W porządku obrad znalazły się m.in. sytuacja rynku kolejowego, bezpieczeństwo ruchu kolejowego, kondycja wybranych spółek, a także kwestie czasu pracy.

Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce reprezentował Wiceprezydent ZZM Sławomir Centkowski, który przedstawił stanowisko Związku w kluczowych dla środowiska maszynistów sprawach. W trakcie dyskusji poruszono m.in. problem konkurencyjności transportu kolejowego względem drogowego, przepustowości infrastruktury, bezpieczeństwa pracy maszynistów, cyfryzacji procesów związanych z prowadzeniem ruchu oraz przyszłości spółki POLREGIO.

Obradom przewodniczył podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak, który przedstawił informacje dotyczące aktualnej sytuacji na rynku kolejowym oraz działań podejmowanych przez resort i zarządcę infrastruktury w zakresie poprawy bezpieczeństwa i rozwoju sieci kolejowej.

Rynek kolejowy – konkurencyjność, przepustowość i przyszłość przewozów

Dyskusję nad pierwszym punktem porządku obrad rozpoczęły pytania dotyczące ogólnej sytuacji na rynku przewozów kolejowych. Wiceprezydent ZZM Sławomir Centkowski, zwrócił uwagę na rosnącą dysproporcję pomiędzy rozwojem transportu drogowego i kolejowego.

Mnie interesuje równoważenie konkurencyjności. Co w tej sprawie zostało zrobione? Wspomniał Pan Minister, że sieć dróg się rozwijają, że z roku na rok rośnie ilość przewozów towarowych. Chciałbym się dowiedzieć, co my robimy po stronie kolejowej, żeby ten rynek równoważyć? – dopytywał.

Wiceprezydent Centkowski zwrócił również uwagę na problem przepustowości infrastruktury kolejowej. Jak podkreślił, zapowiadany wzrost liczby połączeń pasażerskich będzie oznaczał coraz większe obciążenie najważniejszych linii kolejowych, co może ograniczać możliwości rozwoju przewozów towarowych.

Jeżeli słyszymy, że Intercity zwiększy o 45 milionów liczbę przewożonych pasażerów, to w sposób oczywisty wiąże się to z tym, że kolejne odcinki będą w określonych godzinach zablokowane. Ta przepustowość jest dla mnie naprawdę bardzo istotnym problemem. Czy ktoś się nad tym zastanawia? – zaznaczył.

Wiceprezydent ZZM poruszył także kwestię sytuacji spółki POLREGIO. W jego ocenie obecny kierunek rozwoju przedsiębiorstwa budzi poważne obawy.

Gołym okiem widać degradację tej spółki i to bardzo drastyczną degradację. W mojej ocenie POLREGIO nie ma szans w najbliższych latach na rynku, jeżeli nie zostaną pilnie wdrożone konieczne działania naprawcze, chociażby takie, które pozwolą pozyskać tabor dla tej spółki – skonstatował.

Odpowiadając na pytania strony społecznej, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak wskazał, że resort koncentruje się przede wszystkim na działaniach poprawiających konkurencyjność kolei poprzez rozwój infrastruktury i zwiększanie jej efektywności. Zwrócił również uwagę, że średnia prędkość pociągów towarowych wzrosła w ostatnich latach z około 25–28 km/h do blisko 40 km/h, jednak jednocześnie przyznał, że polska sieć kolejowa „zaczyna osiągać granice swojej przepustowości”.

Za dwa lata na części odcinków fizycznie nie zmieścimy już dodatkowych pociągów – powiedział Piotr Malepszak, wskazując jako główne przyczyny wieloletnią politykę likwidacji stacji, mijanek i innych elementów infrastruktury zwiększających wydolność przepustową systemu.

Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało kontynuację programu usuwania tzw. wąskich gardeł, odbudowę mijanek i wybranych stacji oraz koncentrację przyszłych inwestycji właśnie na poprawie przepustowości sieci, która – zdaniem resortu – będzie jednym z kluczowych wyzwań dla dalszego rozwoju polskiej kolei.

Niestety, nie przedstawiono żadnych konkretnych terminów ani harmonogramów realizacji tych działań.

Bezpieczeństwo ruchu kolejowego – statystyki, a rzeczywistość

Wprowadzając do dyskusji, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak wygłosił charakterystyczne dla niego stwierdzenia, jakoby polski system kolejowy należał do najbezpieczniejszych w Europie. Poinformował, że około 76 proc. wszystkich wypadków kolejowych stanowią zdarzenia spowodowane przez uczestników ruchu drogowego lub osoby nieuprawnione przebywające na terenach kolejowych, w tym wtargnięcia na tory i samobójstwa.

– Na 450 wypadków w ubiegłym roku w systemie kolejowym. 344 to wypadki na przejazdach i poza przejazdami – wskazał.

Piotr Malepszak zwrócił uwagę, że wraz ze wzrostem natężenia ruchu kolejowego nawet krótkotrwałe wstrzymanie ruchu wywołuje bardzo poważne konsekwencje dla funkcjonowania całej sieci.

– 30 minut przerwy na linii nr 9 pod Warszawą oznacza 2,5 tysiąca minut opóźnień pierwotnych i wtórnych w ruchu pasażerskim – podkreślił.

Poinformował bardzo ogólnie o zamierzeniach i częściowych działaniach podejmowanych przez resort w zakresie rozwoju systemów ETCS i GSM-R, zwiększania przepustowości infrastruktury oraz poprawy bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. Zapowiedział dalszą rozbudowę systemów automatycznej rejestracji wykroczeń na przejazdach kolejowych (RedLight), ograniczanie liczby przejazdów kategorii D oraz rozszerzenie uprawnień Straży Ochrony Kolei. W tym wypadku także nie poznaliśmy konkretnych planów i projektów.

ZZM: Bezpieczeństwo zaczyna się od warunków pracy maszynisty

Odnosząc się do przedstawionych informacji, Wiceprezydent ZZM Sławomir Centkowski zwrócił uwagę, że bezpieczeństwa ruchu kolejowego nie można oceniać wyłącznie przez pryzmat statystyk. Jak podkreślił, równie istotne jest analizowanie zagrożeń, z którymi maszyniści spotykają się podczas codziennej pracy.

Wskazał, że część zdarzeń przypisywanych błędom użytkowników dróg może mieć również związek z funkcjonowaniem infrastruktury.

Ja znam drugi obraz tej sytuacji, kiedy sygnalizacja nie działa prawidłowo albo włącza się po przejechaniu pociągu. Takie przypadki również możemy znaleźć w mediach społecznościowych, i tak dochodzi nie raz do wypadku – zauważył.

Szczególnie dużo miejsca Wiceprezydent ZZM poświęcił wdrażaniu elektronicznego rozkładu jazdy i cyfryzacji dokumentacji wykorzystywanej przez maszynistów. W jego ocenie nowe rozwiązania nie mogą prowadzić do odwracania uwagi prowadzącego pociąg od obserwacji szlaku.

Maszynista będzie musiał podejmować decyzję, czy w czasie prowadzenia pociągu będzie dokonywał analizy rozkazu, czy patrzył w rozkład jazdy, czy obserwował szlak. To bardzo niezdrowa sytuacja – podsumował.

Jak podkreślił, informacje zawarte obecnie w rozkładzie jazdy, rozkazach pisemnych oraz wykazach ograniczeń powinny zostać zintegrowane w jeden, dynamicznie aktualizowany system.

Chciałbym, żeby te zmiany, które są wprowadzane, nie odrywały od podstawowych jego zadań, czyli zasadniczo od obserwacji szlaku – dodał.

Sławomir Centkowski odniósł się również do wdrażania systemów ETCS i GSM-R. Przypomniał, że środowisko kolejowe od wielu lat słyszy zapowiedzi kolejnych etapów realizacji tych projektów, podczas gdy przewoźnicy ponoszą już dziś znaczące koszty dostosowywania taboru do nowych wymagań.

Proszę Państwa, ETCS jest w powijakach. Przewoźnicy mają obowiązek wyposażania pojazdów, co generuje ogromne koszty, a perspektywa pełnego wdrożenia jest nadal odległa i nieprzewidywalna. Naprawdę, jeszcze kilka lat i okaże się, że będziemy uruchamiali system, który już będzie wówczas przestarzałą technologią, bo powszechne staną się następne technologicznie pokolenia – ocenił.

Kończąc swoje wystąpienie zaapelował o zdecydowane przyspieszenie działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych.

Jako maszynista, jako przedstawiciel grupy zawodowej, która wykonuje codziennie odpowiedzialną, niebezpieczną i trudną pracę, oczekuję radykalnych działań w tym zakresie! – podsumował.

W odpowiedzi Piotr Malepszak zapewnił, że zgłaszane przez maszynistów uwagi dotyczące stanu infrastruktury są traktowane priorytetowo. Poinformował o wdrożeniu nowej procedury, zgodnie z którą każde zgłoszenie budzące wątpliwości skutkuje wprowadzeniem ograniczenia prędkości do 20 km/h do czasu sprawdzenia miejsca przez służby techniczne.

Wyjaśnił również, że dotychczasowe doświadczenia pokazują, iż około 40 proc. zgłoszeń przekazywanych przez maszynistów potwierdza konieczność podjęcia prac utrzymaniowych.

Maszyniści są naszymi najlepszymi diagnostami. Jeżeli zgłaszają, że dzieje się coś nieprawidłowego, traktujemy to jako wspólne bezpieczeństwo i wspólną odpowiedzialność – podkreślił.

Piotr Malepszak zapowiedział również zmiany w organizacji utrzymania infrastruktury, obejmujące m.in. częstsze wykonywanie prac profilaktycznych oraz szybszą reakcję na zgłoszenia przekazywane przez pracowników prowadzących pociągi.

POLREGIO – bez nowego taboru spółka nie ma przyszłości

Znaczną część posiedzenia poświęcono sytuacji POLREGIO – największego pasażerskiego przewoźnika w Polsce. Prezes spółki Andrzej Pawłowski przedstawił skalę prowadzonej działalności, podkreślając, że każdego dnia POLREGIO uruchamia ponad 2 tys. pociągów, obsługuje blisko 2 tys. stacji i przystanków oraz przewozi średnio ponad 280 tys. pasażerów dziennie.

Jednocześnie wskazał, że największym wyzwaniem stojącym dziś przed spółką pozostaje wymiana taboru. Jak poinformował, znaczna część eksploatowanych pojazdów ma ponad 40 lat, a bez zdecydowanego programu inwestycyjnego POLREGIO będzie miało poważne trudności z utrzymaniem swojej pozycji po 2030 roku.

Bez dostarczenia nowoczesnych pojazdów spółka ma naprawdę małe szanse na przeżycie po 2030 roku – podkreślił prezes POLREGIO.

Jak zaznaczył, spółka prowadzi obecnie działania zmierzające do pozyskania finansowania na zakup nowego taboru, rozmawia z instytucjami państwowymi oraz przygotowuje kolejne projekty inwestycyjne. Celem jest nie tylko odmłodzenie floty, ale również jej ujednolicenie, co pozwoli ograniczyć koszty utrzymania oraz poprawić konkurencyjność przedsiębiorstwa.

Do przedstawionej prezentacji odniósł się Wiceprezydent ZZM Sławomir Centkowski, który podkreślił, że dostrzega ogromne zaangażowanie zarządu oraz pracowników POLREGIO w ratowanie spółki, jednak – jego zdaniem – skala wyzwań wykracza poza możliwości samego przedsiębiorstwa.

Mam pełną świadomość, jak zależy Panu Prezesowi na tym, żeby ta spółka funkcjonowała i ile pracy jest w to wkładane. To, co powiem, mówię tylko dlatego, że pomimo pracy bardzo wielu ludzi spółka w takich okolicznościach nie ma najmniejszych szans na to, żeby funkcjonować na rynku! – powiedział.

Wiceprezydent ZZM wskazał, że w kolejnych województwach POLREGIO traci swoją pozycję na rzecz przewoźników samorządowych dysponujących nowoczesnym taborem i silnym wsparciem organizatorów przewozów. W jego ocenie powoduje to systematyczne ograniczanie obszaru działalności spółki oraz pozbawianie jej najbardziej rentownych połączeń.

Jesteśmy wypierani z najlepszych linii, o największych potokach podróżnych, a obsługujemy linie, gdzie tych podróżnych jest bardzo mało. Przez to nasze koszty jednostkowe niesamowicie rosną – podkreślił.

Zdaniem Sławomira Centkowskiego kluczowe znaczenie będzie miało zaangażowanie państwa w stworzenie warunków umożliwiających odnowę taboru oraz dalsze funkcjonowanie spółki na konkurencyjnym rynku przewozów regionalnych.

Trzeba to sobie uświadomić. Jeżeli nie zaangażuje się ministerstwo, jeżeli nie będzie politycznej woli, dobrej woli, to ta spółka nie ma najmniejszych szans na to, żeby funkcjonować na rynku. Pracownicy zasługują na przyszłość, na swoją szansę, na dalszą pracę w tej spółce – podsumował.

Pod sam koniec posiedzenia Zespołu przeprowadzono krótką dyskusję na temat ergonomiki miejsca pracy dyżurnych ruchu, zaś jeśli chodzi o czas pracy podsekretarz stanu Piotr Malepszak zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową ustawą o czasie pracy maszynisty wytykając niekonstytucyjność obecnego projektu. Zapomniał jedynie dodać, iż to manipulacje jego resortu i pracodawców spowodowały wprowadzenie do rzeczonego projektu elementów, które później okazały się niezgodnymi z Konstytucją RP. Oczywiście, nie przedstawiono żadnych konkretów jeśli chodzi o „nowy projekt”.