Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce skierował do Podsekretarza Stanu odpowiedzialnego za kolej w Ministerstwie Infrastruktury, Piotra Malepszaka pismo dotyczące ostatnich wypadków i zdarzeń na polskiej sieci kolejowej. Związek domaga się niezwłocznych działań nadzorczych, służbowych i prawnych wobec osób odpowiedzialnych za stan infrastruktury kolejowej.
Prezydent ZZM Leszek Miętek, jednoznacznie wskazuje, że katastrofa nie była jednostkowym, losowym ani niemożliwym do przewidzenia zdarzeniem. Jest rezultatem utrwalonego schematu zaniechań oraz systemowego ignorowania zgłoszeń przekazywanych przez maszynistów.
„Z posiadanych przez nas informacji jednoznacznie wynika, że zgłoszenia dotyczące złego stanu infrastruktury kolejowej na wskazanym odcinku były kilkukrotnie przekazywane do zarządcy infrastruktury przez maszynistów. Zostały one jednak zbagatelizowane, a ruch pociągów odbywał się w dalszym ciągu bez żadnych ograniczeń, aż do czasu wypadku.”- wskazując na wypadek kolejowy, który wydarzył się w dniu 20.01.2026 roku na szlaku Miechów-Słomniki.
W piśmie podkreślono, że odpowiedzialność za wypadek z 20 stycznia nie może zostać rozmyta ani sprowadzona wyłącznie do czynników zewnętrznych, takich jak warunki pogodowe:
„Wypadek ten nie był zdarzeniem niemożliwym do przewidzenia. Jest on rezultatem utrwalonego schematu zaniechań, polegającego na ignorowaniu sygnałów ostrzegawczych, lekceważeniu zgłoszeń maszynistów oraz świadomym przyzwoleniu na prowadzenie procesu przewozowego w warunkach realnego zagrożenia.”
Prezydent ZZM wskazuje również, że ten sam mechanizm zaniechań ujawnił się w kolejnych zdarzeniach z ostatnich miesięcy, w których – pomimo wcześniejszych sygnałów o możliwych uszkodzeniach infrastruktury – nie wstrzymywano ruchu kolejowego ani nawet nie wprowadzono ograniczenia prędkości. W ocenie ZZM takie postępowanie prowadzi do bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia maszynistów, pracowników obsługi pociągów oraz pasażerów.
W piśmie sformułowano jednoznaczne żądania, obejmujące m.in.:
- pilne wdrożenie jasnych i obowiązkowych procedur reagowania na zgłoszenia maszynistów dotyczące stanu infrastruktury,
- natychmiastowe wprowadzanie ograniczeń prędkości (do 20 km/h) po otrzymaniu zgłoszenia,
- wstrzymanie ruchu kolejowego w sytuacjach realnego zagrożenia,
- złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie narażenia życia i zdrowia,
- oraz sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym.
Prezydent ZZM wprost wskazuje także odpowiedzialność organu nadzoru:
„Jako Podsekretarz Stanu odpowiedzialny za kolej, ponosi Pan osobistą odpowiedzialność za skuteczny nadzór nad bezpieczeństwem infrastruktury kolejowej. Każde zaniechanie w tym zakresie, które może w konsekwencji doprowadzić do katastrofy kolejowej, obciąża Pana osobistą odpowiedzialnością jako organu właściwego w tym obszarze.”
Jednocześnie ZZM informuje, że w przypadku dalszego, uporczywego ignorowania zgłoszeń maszynistów oraz braku realnych działań po stronie zarządcy infrastruktury i organów nadzoru, maszyniści będą zmuszeni do skorzystania z uprawnień przewidzianych w art. 210 Kodeksu pracy, czyli do powstrzymania się od świadczenia pracy w okolicznościach bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia.
„Ewentualne zakłócenia w realizacji połączeń kolejowych będą wyłącznie konsekwencją uporczywych, skrajnie nieodpowiedzialnych zaniechań po stronie organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na kolei.”
Oczekujemy realnych działań, nie wymijających tłumaczeń. Stawką jest życie i zdrowie maszynistów, innych pracowników kolei i pasażerów.
Pismo do Podsekretarza Stanu w MI Piotra Malepszaka ws. bezpieczeństwa infrastruktury kolejowej

