Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce wszedł w spór zbiorowy w spółce Szybka Kolej Miejska w Warszawie Sp. z o.o. Kolejne spotkanie z Zarządem (29 kwietnia) nie przyniosło przełomu w trwającym od niemal miesiąca sporze zbiorowym w sprawie wzrostu wynagrodzeń pracowników SKM w Warszawie.
Mimo obniżenia przez stronę społeczną pierwotnych oczekiwań wzrostu wynagrodzeń – z poziomu 1350 zł do 1200 zł brutto – pracodawca podtrzymuje swoją wcześniejszą propozycję podwyżek w wysokości 600 zł. Związkowcy podkreślają, że zbliżenie poziomu wynagrodzeń do uposażeń oferowanych pracownikom w innych spółkach kolejowych jest konieczne, aby zatrzymać najbardziej doświadczonych i pożądanych na rynku pracowników.
Oczekujemy propozycji oraz konkretnych rozwiązań, które będą zmierzały do sprawiedliwego kształtowania się warunków płacy w naszej spółce zgodnie ze standardami, które obserwujemy na rynku pracy – mówi przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce w SKM Warszawa, Paweł Wójcicki.
Chodzi o to, aby wynagrodzenia w SKM nie odbiegały od tych, które funkcjonują w branży. Tylko w takich warunkach spółka będzie w stanie utrzymać najbardziej doświadczonych i najbardziej poszukiwanych pracowników. Co za tym idzie – będzie miała możliwość dalszego rozwoju. Spółka musi gonić konkurencję, która w ostatnich latach uciekła SKM pod względem poziomu wynagrodzeń na wielu stanowiskach pracy. – podkreśla Wiceprezydent ZZM, Daniel Biernacik, który również brał udział w negocjacjach.
To już trzecie spotkanie w ramach negocjacji płacowych w SKM, zarazem drugie w procedurze sporu zbiorowego. Następne spotkanie zaplanowano na 14 maja, które będzie kluczowe dla dalszych rokowań. W przypadku braku satysfakcjonującej propozycji ze strony Pracodawcy, strona społeczna zapowiada przejście w fazę mediacji, która otwiera drogę do dwugodzinnego strajku ostrzegawczego.

