Bezpieczeństwo na kolei. W przededniu kolejnego posiedzenia Komisji Infrastruktury

W najbliższy czwartek 16  kwietnia, odbędzie się kolejne posiedzenie sejmowej Komisji Infrastruktury poświęcone zagadnieniu bezpieczeństwa na kolei. Warto w tym kontekście przypomnieć przebieg poprzedniego posiedzenia, którego rzeczywisty obraz znacząco odbiega od narracji prezentowanej przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotra Malepszaka.

Posiedzenie to było druzgocące zarówno dla niego samego, jak i dla spółki PKP PLK odpowiedzialnej za utrzymanie infrastruktury kolejowej. Kluczowym jego elementem była prezentacja Urzędu Transportu Kolejowego, która ujawniła wstrząsającą skalę zaniedbań w obszarze utrzymania infrastruktury i nadzoru nad nią, poważne błędy w diagnostyce oraz reaktywny – zamiast systemowego – charakter działań podejmowanych w zakresie bezpieczeństwa ruchu kolejowego.

Jednocześnie próba podjęcia merytorycznej dyskusji przez stronę społeczną została istotnie ograniczona. Prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, Leszek Miętek, nie miał możliwości odniesienia się do wypowiedzi podsekretarza stanu Piotra Malepszka, mimo że w trakcie posiedzenia formułowano pod adresem maszynistów szereg nieprawdziwych i krzywdzących tez.

W swoim wystąpieniu, publikowanym poniżej, Leszek Miętek odnosi się do najważniejszych kwestii, które nie wybrzmiały w trakcie obrad Komisji w formie oskarżeń wobec ZZM i całego środowiska. W szczególności wskazuje na systemowe przeciążenie maszynistów nadmiarem bodźców i obowiązków, oderwane od realiów próby sprowadzania problematyki bezpieczeństwa do kwestii nadzoru kamerowego, a także na ignorowanie rzeczywistych czynników ryzyka w ruchu kolejowym.

Istotnym elementem komentarza Prezydenta ZZM jest również krytyka prób przerzucania odpowiedzialności za zdarzenia kolejowe na pracowników, przy jednoczesnym pomijaniu stanu infrastruktury oraz organizacji systemu. W tym kontekście szczególne znaczenie mają ustalenia raportu Urzędu Transportu Kolejowego, które wskazują na przypadki świadomego tolerowania usterek w torach oraz opóźnień w ich usuwaniu.

Jak podkreśla Prezydent ZZM:

„Puszczanie z pełną świadomością pociągów na uszkodzoną infrastrukturę, z pełną prędkością rozkładową, nie może być traktowane wyłącznie jako przesłanka do decyzji personalnych. Powinno to być rozpatrywane w kategoriach odpowiedzialności karnej za sprowadzenie zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym.”

W obliczu przedstawionych ustaleń oraz w przededniu kolejnego posiedzenia Komisji Infrastruktury zasadne pozostaje pytanie o rzeczywistą skuteczność nadzoru nad systemem kolejowym. Bez rzetelnej, opartej na faktach debaty oraz rzeczywistego dialogu ze środowiskiem pracowników kolei nie będzie możliwe trwałe podniesienie poziomu bezpieczeństwa na polskiej kolei.